- Zapraszam Panie Marku do siebie 

Jedna z hostess  wznosząca   jeszcze przed chwileczką wraz z pozostałymi toast poprosiła mnie do swego  biura. 

- Aby nie było w przyszłości jakiś problemów sprawdzimy zgodność  Pana danych. 

Weszliśmy do obszernego pomieszczenia, Pani zajęła miejsce za biurkiem.  

- Proszę usiąść , może podać coś do picia ?

- Poproszę kawę, duże Latte jeśli nie sprawi to kłopotu. 

- Absolutnie nie, zaraz zostanie Panu podana. Ja na imię mam Ewa i jest mi niezmiernie miło , że           mogę spędzić z Panem te kilka minut. 

Kawę prawie, że natychmiast wniósł młody mężczyzna. Bardzo mnie to zaskoczyło, byłem dotąd przekonany, że pracują tu tylko kobiety.  

- Zweryfikowaliśmy  aktualne dane, bardzo się cieszę, że wszystko się zgadza. Przejmie Pana  teraz  Marta która sprawdzi zgodnośc danych którymi będzie się Pan posługiwał po renarodzinach. Życzę  powodzenia i zapraszam do odwiezienia nas  jak będzie Pan gościł w Warszawie, chętnie ujrzałabym  Pana w nowym wcieleniu. 

- Dziękuję bardzo, niewykluczone,-  pomyślałem oczywiście o Lorelei  

- Byłoby nam niezmiernie miło, do zobaczenia Panie Marku.

W tym momencie do gabinetu weszła kolejna hostessa.  

- Witam Panie Markusie  - tu wtrąciła się Ewa, 

- Marku, Marto, Panu przyjemniej jest używać tego imienia , zdołaliśmy właśnie  wspólnie to                   stwierdzić - Z nutką  wyższości czy przekory powiedziała Ewa.  Pewnie konkurują z sobą                     pomyślałem. 

- Jest mi w sumie obojętne, proszę wybrać które się  Pani bardziej podoba - podsumowałem  

- Więc proszę Panie Markusie ze mną -  uśmiechając się zadziornie spojrzała na Ewę  

Przeszliśmy do jej gabinetu, który nie był aż tak obszerny jak poprzedni. Marta schowała się za nadgryzionym jabłkiem które spoglądało na mnie z metrowej odległości z monitora.  

- Nadszedł ostateczny termin w którym musimy sprecyzować Pana tożsamość po renarodzinach, jak      również miejsce w którym to nastąpi.  

- Jak Panu zapewne wiadomo,  w sprawie renarodzin nic się nie zmieniło. Nasz rząd jako jedyny z         państw członkowskich Unii nie zdecydował się na ich zalegalizowanie, dlatego nie ma opcji by             mogła być  to Polska

Nie zdziwiło mnie to absolutnie, zdołałem przywyknąć do absurdalności naszego  Państwa. 

- Więc co Pan wybrał ? Będą to Karaiby czy Europa ? 

- Europa. 

- Świetnie , cieszę się. Będzie nam łatwiej pozałatwiać wszelkie formalności, poza tym  pozostanie        większa nadzieja, że Pan  wkrótce nas odwiedzi.

 Uśmiech jej był podejrzanie dziwny, a może mi się tylko tak wdawało? Pewnie wkręciłem sobie jakąś  teorię   spiskową. 

- Panie Markusie , zamieniam się w słuch, jakie miasto Pan wybrał? 

- Jak Pani przypuszcza? Tak z ciekawości , Pani Marto?

- Split?  

- Dlaczego? 

- Ponieważ tak wynikało z Pańskich opowieści, jeśli sie nie mylę miasto to wywarło  w ostatnim             czasie na Panu największe wrażenie. 

- Istotnie Pani Marto. Gdybym miał zapał do studiowania historii  lub architektury wybrałbym je ze       względu na ambiente. Jednak do planów jakie sobie na początek zakreśliłem, niestety nie pasował.     Pewnie Panią w tej chwili bardzo rozczaruję, ponieważ miasto które wybrałem nie znajduje się na       liście wymienianych w moim wstępnym spisie, złożonym u Państwa. 

- Nie będzie to ani Porto, ani  Praga ? Włochy lub Hiszpania ? - zawiesiła głos 

- Niestety Pani Marto, również  nie Francja i nie Grecja. Tego Państwa wcześniej w ogóle nie uwzględniałem. Po gruntownym przemyśleniu różnych scenariuszy  na nadchodzącą przyszłość, najrozsądniejszym wyborem okazał się Berlin.  Nie jest to decyzja wynikająca z sentymentu, lecz rozsądku. Poczyniłem  nawet już pierwsze kroki, zdałem niedawno egzamin i otrzymałem miejsce na uczelni w Berlinie. Przemyślałem  to i nie mogłem sobie wyobrazić, bym potrafił odczuwać emocje w którymś z  nowych języków, o które zostanie rozszerzona moja pamięć. Rozumieć a nawet mówić w jakimś języku, to nie wszystko. Język trzeba czuć, a to niestety nie przychodzi wraz z nauczeniem się jego. Wskutek tych obaw mój wybór stał się oczywisty, skoro nie Polska to Niemcy. Mogła być to jeszcze Austria czy Szwajcaria, lecz tam  niestety  mówią takim niemieckim którego również nie czuję 

- Nie będę udawać,  rzeczywiście mnie Pan rozczarował. Mimo to  gratuluję  i cieszę się , że się Panu     udało.

- Co z tożsamością ? Jaką Pan  przyjmie ? Zapewne, w tym przypadku pozostanie Pan przy swoim  nazwisku? A imiona , będzie Pan  coś zmieniał ?

- Owszem Pani Marto,  przyjmę imię Karol w niemieckim Karl. Drugie aby pozostał jakiś ślad z przeszłości będzie meMel, natomiast nazwisko chcę również zmienić, może trochę z przekory. Edelmann takie nazwisko mam zamiar przyjąć, w całości uważam brzmi całkiem nieźle, Karl meMel Edelmann , co Pani sądzi ?

- Niech Pan  lepiej nie pyta. Będę szczera, wolałabym żeby pozostał Pan przy swoim. Ja jak typowa       Polka, pełna stereotypowych poglądów, niemieckiego nie lubię.

- Proszę nie odbierać tego osobiście, polubiłyśmy Pana i obojętne jest  jakie  nazwisko czy imię Pan     przyjmie. Dla nas pozostanie Pan przesympatycznym ,- starszym Panem - wtrąciłem.

- Tak, przez kilka  godzin jeszcze. Mam nadzieję, że zachowa Pan  będąc juz  Karolem swoje                   specyficzne poczucie humoru,  emanujące zadowolenie oraz radość życia, jaką Pan posiada. 

- Mam również taką nadzieję,  zobaczymy co przszłość przyniesie.

- No właśnie , nie da się tego przewidzieć, chociaż jest ktoś pośród nas kto śmie twierdzić , że wie jak   się Pana los potoczy.

- Niesamowite, Pani Marto , któż to? Proszę powiedzieć.

- Przepraszam tak mi się powiedziało , proszę zapomnieć. Fantazjujemy sobie przy każdym kliencie,     takie tam  babskie gadanie 

 W tym momencie weszła do biura kolejna hostessa,

- Marto czy u ciebie już wszystko , czy mogę zabrać Pana do nas, na chwilę przyjemności ?

- Pozostały nam jeszcze dwa punkty, chętnie  spotkam się z Panem Markiem później by je uzupełnić.   Do zobaczenia, miłych wrażen.

Przeszliśmy długim holem, hostessa pożegnala mnie wskazując lekko uchylone drzwi przez które  ujrzałem stojące po środku pomieszczenia  duże drewniane łóżko, skojarzyłem , że już kiedyś coś podobnego widziałem, wszedłem. Dwie dziewczyny stały w strojach toples po obu stronach łóżka, miały super figury i piękne jędrne piersi,  czułem się  trochę nieswojo.  

- Zapraszamy, - powiedziały

- Proszę położyć się na plecach. Przygotowałyśmy dla Pana niespodzianką którą będzie masaż.        Połączenie masażu ajuwedyjskiego abhyanga synchroniczna z tajskim. Do masażu ajuwedyjskiego  używamy ciepłego oleju sezamowego który wspaniale pochłania toksyny wydzielane przez skórę. Do  tajskiego nasze ciała. 

- Zaskoczę Panie , miałem w życiu już raz okazję doświadczyć przyjemności masażu  ajuwedyjskiego  abhyanga. Otrzymałem go w prezencie na urodziny, było to bardzo dawno temu, pamiętam, że był  niezwykły i pozostał mi do dzisiaj w pamięci. 

- Będzie mógł Pan  porównać, mamy nadzieję , że i ten pozostanie Panu na długo w pamięci. Podczas   masażu  będzie miał Pan możliwość podać nam zmiany czy korekty które zamierza Pan dla danej         partii ciała wprowadzić. 

- Proszę od razu zaznaczyć kilka szczegółów odnośnie twarzy. Chciałbym aby czoło było trochę niższe, aby  brwi były nieznacznie wyżej uniesione, wargi trochę pełniejsze i gęste blond włosy no i trochę mniej odstające uszy. Ogólnie chciałbym być 10 centymetrów wyższy, mieć mocniejsze ramiona,oczywiście płaski  z sixpackem brzuch, wszystko inne może pozostać w takim stanie w jakim jest

- Ok, zanotowałam , a co z ego? 

- Ego ? Nie rozumiem ? Myślałem, że to będzie na innym etapie?  

Dziewczyny roześmiały się serdecznie

-Oczywiście Panie Marku. Będzie to na etapie intelektualno-mentalnym. My natomiast  powiększeniem  ego nazywamy, roześmiały się ponownie wskazując wzrokiem na jedyną przykrytą  niewielkim ręczniczkiem część ciała. 

- Aaaaaaa.... 

- Nie wpadłem na to, może tak pozostać , w  cenie tej opcji zmieściły się dwa dodatkowe języki             obce które wybrałem. 

- To niezła kalkulacja, muszę jednak Panu zdradzić mały sekret , należy Pan do nielicznej części           zaledwie 10% klientów która tego nie zmienia. 

Dziewczyny roześmiały się ponownie, mi natomiast zrobiło się trochę nieswojo, może uważają, że powinienem również  powiększyć ego? Nieważne, nie będę sobie teraz zaprzątał tym głowy, chcę się zrelaksować.

- Zaczynamy ! Proszę zamknąć oczy,będziemy polewały pomału olej na Pana czoło. 

Spływający olej i delikatne dłonie  wprawiły mnie w poczucie błogości, które cały czas narastało a ja odpływałem w dalekie przestworza. Czułem jak ciało robi się coraz cięższe jak podczas  relaksu po ćwiczeniach jogi, świadomość natomiast znikła całkowicie ,wybrała się na urlop 

 

cdn.

 

            meMel

Dyskutuj
natrzepaku przestrzegamy następujących zasad.: Panuje tu miła , sympatyczna i przyjazna atmosfera, wrogów oraz szpiegow z innych podwórek którzy nie posiadają identyfikacji typu facebook, Twitter,Disqus czy potwierdzony e-mail nie tolerujemy, w przypadku wulgarnych , hajterskich komentarzy natychmiast je usuwamy wysyłając autora na wietrzną banicję. Nie tolerujemy samoreklamy kosztem zamieszczonego komentarza odsyłającego do swego profilu czy strony internetowej.
Facebook - polub mnie
Radio Trójka
Wytrzepane